PORADY PODRÓŻNICZE

Podróżowanie w czasach zarazy – 10 sposób na podróże bez wychodzenia z domu

Za czym najbardziej tęsknicie? O czym teraz marzycie? Co, w tak zwanej „normalności”, cieszyło Was najbardziej? Zamykam oczy, słyszę stukot kółek od walizki, zapach pierońsko drogiej kawy, oglądam pożegnania, otarte ukradkiem łzy, słyszę gromki śmiech, zaraz zaczną się komuś wakacje, ktoś właśnie się dowiaduje, że ma opóźniony lot. Oj tak, za tym tęsknię. Tęsknię za podróżowaniem, za byciem obywatelką świata. Za możliwością przemieszczania się dokąd tylko chcę i kiedy tylko mam na to ochotę. Tęsknię za wolnością.

Podróże dla każdego są czymś innym. Mogą być chwilą wytchnienia po kilku miesiącach trudów pracy. Mogą być rozrywką, jaką chcemy sprawić naszym najmłodszym. Mogą być inspiracją i pretekstem do tworzenia pięknych zdjęć, zjawiskowych obrazów czy wartościowych reportaży. I wreszcie, mogą być szansą na poznanie i doświadczenie czegoś nowego – nowej kultury, języka, kuchni, krajobrazów. I właśnie dlatego kocham jeździć po świecie. Cieszy mnie obcy język na ulicach, nieznane potrawy. Cieszy mnie uczucie robienia czegoś po raz pierwszy.

Aktualnie nie podróżujemy. Nie możemy. Lockdown przedłuża się i nikt nie zna daty jego zakończenia. Nie mogę kupić biletu na samolot i z niego skorzystać, ale nadal mogę podróżować! Jak? Poniżej moich 10 sposób na podróże, małe i duże, w erze koronawirusa. Zapraszam do lektury 🙂

1. Zwiedzaj świat online

Na pewno słyszeliście o google maps, chyba każdy z nas chociaż raz z niej korzystał, gdy chciał trafić do celu. A chodziliście kiedyś po mieście w Portugalii z google? Nie? To czas to nadrobić! Często przed wyjazdami sprawdzam, jak dany hotel jest położony, czy przy drodze jest parking, jaki ma dojazd etc. Dla klientów sprawdzam czy plaża jest szeroka, piaszczysta czy raczej kamienista. To jest naprawdę bardzo proste. Wystarczy, że w google maps wpiszemy miejsce, które chcemy odwiedzić. Zmieniamy podgląd na satelitę i przybliżamy maksymalnie ile się da. Przenosimy się na ulicę, tysiące kilometrów dalej, i tak na przykład znajdziemy się obok Katedry Notre Dame: https://www.google.pl/maps/@48.8532449,2.3502501,3a,60y,272.58h,88.49t/data=!3m6!1e1!3m4!1swOWlky–huZd0PShkLmoWg!2e0!7i16384!8i8192 Zdjęcie jeszcze przed pożarem. Strzałkami możecie poruszać się po mieście.

2. Oglądaj świat przez webcam

Innym, równie łatwym sposobem podróżowania online są kamerki online, czyli webcam. Wstyd się przyznać, ale często sprawdzam na nich, jaka jest pogoda w danym miejscu i jak ludzie są ubrani 🙂 Trochę to zabawne, ale dzięki temu wiem mniej więcej, czy kurtka się przyda, czy lepiej zostawić ją w domu. Kamerki są o tyle fajniejsze od google maps, że nadają w czasie rzeczywistym. Możecie zobaczyć jak aktualnie wygląda świat w danym miejscu., np. Rzym i Fontannę Di Trevi: https://www.skylinewebcams.com/pl/webcam/italia/lazio/roma/fontana-di-trevi.html czy Mediolan i Katedrę Duomo: https://www.skylinewebcams.com/pl/webcam/italia/lombardia/milano/duomo-milano.html

3. Makłowicz w podróży

Kolejnym moim sposobem na przeniesienie się gdzieś w nieznane są po prostu programy dokumentalne, kulinarne czy obyczajowe. W telewizji znajdziecie ich mnóstwo, na Youtubie myślę, że jeszcze więcej. Ja uwielbiam oglądać miejsca, do których planuję się wybrać. Dzięki Makłowiczowi wiem, gdzie znajdę najstarszy targ w mieście, dzięki Cejrowskiemu dowiem się, że droga krzyżowa to bazar, a Beata Pawlikowska pokaże mi najmniej popularną plażę na wyspie o zachodzie słońca 😉 Do tego dochodzi cała masa programów o Polakach w świecie, dzięki którym dowiecie się czegoś więcej o kulturze danego kraju, bo z perspektywy „swojego” człowieka. Filmiki czy dokumenty oglądam zawsze przed jakimś wyjazdem – dzięki nim dowiedziałam się na przykład, że Żydzi w szabat nie mogą wykonywać żadnych prac, dlatego instalowane są windy, które w święty czas zatrzymują się na każdym piętrze., by nie trzeba było naciskać guzika z odpowiednim piętrem.

Skoro o Youtubie była mowa to muszę jeszcze tutaj wspomnieć o vlogach. Czym one są? Są to filmy nakręcone podczas wyjazdów przez „zwykłych” ludzi. Często są one nieprofesjonalne, nie pokazują tradycyjnych dróg turystów, ale na tym polega ich wartość – są autentyczne. Dla mnie są świetną pomocą, gdy chcę dowiedzieć się, gdzie warto zjeść lokalne jedzenie, w którym kantorze był najlepszy kurs i czy taksówkarz z lotniska mocno się targuje. Istotne? Dla mnie, gdy podróżuję na własną rękę, bardzo. Przed moją podróżą do Tajlandii w październiku zeszłego roku, oglądałam vlogi Szarlott z jej podróży kilka miesięcy wcześniej, przykładowy vlog tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=WpvfAXxcZAk. Dodatkowo, na Facebooku czy na Instagramie często sporo jest webinarów czy live’ów podróżników. Śledźcie, miejcie oczy szeroko otwarte, bo często są to naprawdę wartościowe wystąpienia.

4. Panie pilocie, ma pan dziurę w samolocie!

Wołaliście tak za dzieciaka? Ja też 🙂 A za dorosłego mogę zobaczyć wszystkie samoloty na niebie. Wystarczy wejść na stronę: https://www.flightradar24.com/NWS9479/247fbc0a. Możecie podejrzeć każdy samolot – jego trasę, miejsce startu i lądowania, typ samolotu, prędkość lotu czy czas podróży. Niestety aktualnie ilość samolotów w przestrzeni jest niewielka w porównaniu do świata przed co-vid. Na stronie możecie wyszukać także konkretny lot, sprawdzić czy jest opóźniony i o ile.

5. Czytaj blogi

Oprócz filmów polecam Wam słowo pisane, czyli blogi. Korzystam z nich głównie po to, by dowiedzieć się, co warto zobaczyć i w jakiej cenie są bilety wstępów. Dzięki temu udało nam się odkryć piękne miasteczko na wzgórzu, nad Lazurowym Wybrzeżem – Grimaud. Miasteczko, w którym życie toczyło się w zupełnie innym rytmie, gdzie ludzie grali w bule w parku, gdzie czas jakby się zatrzymał. Było to jedno z takich miejsc, które na pewno będę pamiętać, dzięki jego wyjątkowości. A więcej o tym, co warto zobaczyć na Lazurowym Wybrzeżu znajdziecie tutaj: https://videoturysta.eu/pl/grimaud.html

6. Zostań maniakiem kinematografii

Najłatwiejszy sposób, bo chyba innego nie znam, to oglądanie filmów! Z łatwością możemy przenieść się na dwie godziny na drugi koniec świata. Do tego sposobu chyba nikogo nie muszę przekonywać, miłe z pożytecznym 🙂 I choć teraz nie możemy wybrać się do kina, to nadal możemy obcować z kulturą. Załóżcie konto np. na Netflix, zaproście trzech znajomych i dzielcie się kosztami (legalnie!). Ale wracając do filmów – moim mistrzem w ukazywaniu piękna miast świata jest Woody Allen. Koniecznie zobaczcie jego „O północy w Paryżu” czy „Zakochani w Rzymie”. Świetnym filmem jest także kultowy już „Jedz, podróżuj, kochaj!” z Julią Roberts w roli głównej, a jeśli kochacie kulturę Meksyku to polecam Wam film z Salmą Hayek „Frida”.

7. Apropo Fridy Kahlo…

Gdy po obejrzeniu filmu będziecie mieć ogromną ochotę polecieć do Meksyku i zobaczyć wszystko na żywo, to, chociaż teraz nie można, to dom Fridy możecie zwiedzić z własnego łóżka i to całkowicie za darmo! Zapraszam do Casa Azul na wirtualne zwiedzanie. Link tutaj: https://www.recorridosvirtuales.com/frida_kahlo/museo_frida_kahlo.html

8. Budowle świata online

Masz ochotę zobaczyć Piramidę Sfinksa w Gizie, a przy okazji dowiedzieć się jeszcze czegoś ciekawego? Tutaj jest to możliwe: https://www.budowle.pl/budowla/sfinks. Na tej stronie internetowej zobaczycie aż 60 budowli z całego świata, także z Polski. Świetna wyszukiwarka – możemy wyszukać to, co nas najbardziej interesuje po spisie, po kontynentach lub po bestsellerach. Ja na przykład, marzę, by zobaczyć Taj Mahal, czyli największy dowód miłości na świecie. Świetna strona, brakuje mi tylko zwiedzania online, jak w przypadku domu Kahlo.

9. Powrót do tradycji

Wyobraźcie sobie teraz, że nie nagle zrywa się internet. No nie ma, nie działa. Wszystkie powyższe formy podróżowania są zatem niemożliwe. Co nam teraz zostaje? A jak podróżowaliście, gdy byliście dziećmi? Pamiętacie te emocje podczas przygód Stasia i Nel? No właśnie, książki. Polecam Wam zarówno reportaże, książki tematyczne, jak i obyczajówki osadzone w ciekawym miejscu. Oczyma wyobraźni przenosicie się do Lizbony, Afryki czy dalekiej Brazylii. Dla zabieganych polecam audiobooki – dla mnie to niesamowita oszczędność czasu i umilanie sobie najprostszych czynności, jak prowadzenie samochodu. Aktualnie Empik oferuje swoją wersję Premium przez dwa miesiące za darmo, później, jeśli się zdecydujecie, będziecie płacić niecałe 10 zł na miesiąc. W zamian otrzymujecie dostęp do tysięcy audioboków i eboków, rabaty w sklepie Empik, bezpłatna dostawę, tańsze bilety do kina i wiele innych. Od kilku miesięcy w aplikacji Empik Go wręcz pochłaniam audiobooki, aktualnie słucham „Merhaba”, czyli reportażu o Turcji z przymrużeniem oka, zdecydowanie warte przeczytania czy odsłuchania.

Nie jestem fanką przewodników, zdecydowanie bardziej wolę zasięgać wiedzy z blogów podróżniczych czy vlogów na Youtube. Jest jednak jeden przewodnik, który warto mieć. Zakupiłam go z polecenia Marty Knasieckiej, czyli znanej Wam już Specjalistki od wakacji (specjalistkaodwakacji.pl). Jest to przewodnik po… całym świecie! Nie, nie żartuję. Znajdziecie w nim każdy kraj, który przyjdzie Wam do głowy.

10. Powspominaj trochę

aglio olio

Mój ostatni sposób podróżowania to po prostu wspomnienia. Otwieram komputer, patrzę w telefon, przeglądam zdjęcia z podróży, filmiki. Świetnie jest przypomnieć sobie miejsca, które zapierały dech w piersiach, smak pysznych potraw, przygody, czasem śmieszne dopiero po fakcie. Zawsze po powrocie do domu odtwarzam także potrawę, która skradła mi serce w danym miejscu. Spróbujcie! To świetny sposób, żeby przenieść na chwilę np. do Włoch za sprawą risotta z owocami morza czy pasty aglio olio. 

P.S. Jeśli kochacie muzykę, a do tego uwielbiacie Włochy koniecznie zobaczcie wystąpienie Adrei Bocellego w katedrze Duomo w Mediolanie. Jego śpiew na pustym placu przed katedrą zdecydowanie przejdzie do historii. Video dostępne za darmo na oficjalnym kanale Andrei: https://www.youtube.com/watch?v=huTUOek4LgU. Sama z przyjemnością wysłuchałam ponownie Amazing Grace.#musicforhope

Oto moje 10 sposobów na podróżowanie po świecie w czasach koronawirusa i zamkniętych granic. A jak to jest z Wami? Podzielcie się swoimi metodami, dajcie także koniecznie znać, czy wypróbowaliście któryś z moich, będzie mi bardzo miło 🙂

#zostańwdomu, ale #niezostawajbezmarzeń

Mogą Ci się także spodobać

brak komentarzy

    zostaw odpowiedź