POLSKA ZAMKI

Zamek w Mosznej – rodem z bajek Disneya czy czarci twór?

zamek moszna

Zamek w Mosznej uważany jest za jeden z najpiękniejszych zamków w Polsce, o ile nie najpiękniejszy. Wielokrotnie porównywany do królewskich pałacyków niczym z filmów Walta Disneya, zapewne za sprawą wieżyczek. Rzekomo jest ich 99, a pomieszczeń w zamku 365. Podobno, nie zabrałam się za liczenie.

Jestem osobą, która uwielbia legendy, zamki, historie, czuje ducha minionych epok.

Ale nie tu.

zamek moszna

Zamek w Mosznej i jego historia

Zgodnie z legendą Moszna w średniowieczu należeć miała do Templariuszy, o czym świadczyć mają odkryte tunele pod przestrzenią parkową. Prawdopodobnie już wtedy na terenie obecnego zamku Zakon miał swoją budowlę. Zamek przechodził z rąk do rąk, aż trafił, mniej więcej w połowie XIX wieku, w posiadanie Huberta von Tiele-Winckler i to właśnie jego synowi, Franz Hubertowi, zawdzięczamy obecny wygląd pałacu. Zamek w 1896 roku został częściowo strawiony przez ogień, odbudowa, a właściwie rozbudowa zamku przebiegła jednak ekspresowo. Zbyt ekspresowo.

zamek moszna

Zamek w Mosznej i historia z diabłem w tle

Hrabia, pytany, jak to się stało, że dokonał budowy tak okazałej posiadłości w zaledwie 3 lata odpowiadał: „podpisałem cyrograf z diabłem i oddałem mu swoją duszę”. Przez wiele lat w jego gabinecie miał wisieć obraz upamiętniający podpisywanie tegoż właśnie cyrografu. Ród wielokrotnie powielał tą historię, ba! nawet szczycił się znajomością z diabłem, co nie przysparzało mu zwolenników wśród ludu we wsi Moszna.

Co ciekawe, wizerunek diabla miał być wyrzeźbiony na ścianie nieopodal kaplicy zamkowej, zniknął jednak po II wojnie światowej, a właściwie został zniszczony przez mieszkańców wsi, jak tylko gospodarze opuścili swoje mienie. Diabeł ma tu nawet swój „czarny pokój” i od czasu do czasu przypomina o swojej obecności w jego przecież pałacu.

Jak to się stało, że Armia Radziecka nie zrównała zamku z ziemią? Czyżby sam diabeł chronił swego dobytku?

W zamku w Mosznej straszy?

Nie wiem, czy wiecie, ale zamek w Mosznej częściowo jest hotelem i można spędzić noc w jednej z pałacowych sal. Byleby nie w tej, w której straszy…

Zgodnie z legendą jedna z guwernantek pałała miłością to Hrabiego, niestety nieodwzajemnioną. Wielokrotnie podchodziła pod drzwi jego gabinetu, jednak za każdym razem zostawała odprawiona z kwitkiem. Nie mogąc żyć z nieodwzajemnioną miłością miała się rzucić z okna. Przed śmiercią prosiła, by pochować ją na Wyspach Brytyjskich (?) No cóż… została pochowana jednak na wyspie lipowej za zamkiem.

Nocą, przechadza się po zamku, wychodząc ze swojej komnaty i udając się w stronę gabinetu Hrabiego, gdzie dopiero cichną jej kroki…

zamek moszna

Winda Hrabiego należy tylko do Hrabiego w Zamku w Mosznej

Hrabia miał swoją własną windę, która dowoziła go do jego prywatnego gabinetu. Wspominał, że winda jest tylko jego i nikt nie może z niej korzystać, a jeśli ktoś złamie tą zasadę będzie miał z diabłem do czynienia. Winda stanęła zaraz po śmierci Hrabiego Franciszka. I aż do tej pory, nikt nie zdołał jej uruchomić.

A prób było wiele. I za każdym razem, konserwator rezygnował bądź… ginął w niewyjaśnionych okolicznościach. W 2006 roku w ramach akcji „ratujmy zabytkowe windy” podjęto się naprawy i tej windy w Zamku w Mosznej. Na próżno – gdy piorun uderzył w dom konserwatora, ten uznał to za znak i zrezygnował. Od tego czasu nikt nie podjął się następnej próby. Ktoś chętny?

W zamku w Mosznej było Centrum Leczenia Nerwic

Kiedy właściciele opuścili pałac w 1945 roku przeszedł on na właśność rządu Rzeczypospospolitej Polskiej. Przez wiele lat znajdowało się tutaj sanatorium, a od lat 70 miniowego wieku Centrum Leczenia Nerwic. Dopiero w 2013 roku centrum przeniesiono do budynku obok, a sam zamek udostępniono do zwiedzania.

Zamek w Mosznej nie jest muzeum

Warto o tym wiedzieć. Chociaż wystrój wnętrz wygląda jak rodem wyciągnięty z pałacu to niestety w większości nie są to zabytkowe meble. Bardzo łatwo domyślić się chociażby po tym, że swobodnie możemy wszystkiego dotykać czy siadać na kanapach. Niewiele eksponatów jest odgrodzonych czerwoną liną. Większość cennych rzeczy zostało po prostu rozgrabionych z zamku, po ucieczce właścicieli do Niemiec. Co ciekawe, potomkowie rodu von Tiele-Winckler kilkanaście lat temu odwiedzili Polskę.

zamek moszna

Zamek w Mosznej: czy warto?

Nie odpowiem na to pytanie. To nie jest tak, że mi się nie podobało, ale… Oprócz pięknych widoków szukam zawsze czegoś jeszcze, a tutaj mi tego zabrakło. Sporo osób pisało mi, że powinnam była pojechać do Zamku w Mosznej na przełomie maja i czerwca, kiedy kwitną rododendrony w parku – być może, chociaż nie wiem czy by coś to zmieniło, bo to parku nie mam żadnych zastrzeżeń, oprócz tego, że jest płatny 🙂 ale rozumiem to, chociażby ze względu na świetne kadry do sesji fotograficznych. Warto także wiedzieć, że część zamku jest aktualnie w budowie, która ma się zakończyć w roku pańskim 2022.

Oficjalna strona zamku: https://mosznazamek.pl/

Koszt zwiedzania indywidualnego + park zamkowy: 29 zł (lipiec 2021)

zamek moszna

P.S. Używam naprzemienne słów zamek i pałac, gdyż dużo częściej spotykamy się z zamkiem w Mosznej, niż pałacem, chociaż budynek nie pełnił funkcji obronnej.

PRO TIPS

–> Pierwszy parking, który zobaczycie przed Zamkiem będzie to sporej wielkości plan przed kościołem. Parking w stylu „pani tu stanie, no bliżej, bliżej, tu się jeszcze musi pięć aut zmieścić”. Co prawda jest całkiem tani (5 zeta za cały dzień), ale… jeśli podjedziecie jeszcze trochę dalej zobaczycie kolejny parking pod budką z kasą. Parking jest mały, więc kto pierwszy ten lepszy.

–> Apropo kto pierwszy… Najlepiej zacząć zwiedzanie tuż po otwarciu, bo w niedzielę w godzinach południowych są tutaj tłumy.

–> Zimą wejście na teren parku zamkowego jest bezpłatne.

zamek moszna
Przed wejściem na teren zamkowy można zakupić obrazy od starszego pana.
zamek moszna

Mogą Ci się także spodobać

brak komentarzy

    zostaw odpowiedź