EUROPA PORADY PODRÓŻNICZE RZYM WŁOCHY

Jak wkurzyć Włocha, czyli o jedzeniu słów kilka. 8 grzechów głównych!

rzym-włochy-caffeteria

Włoska kuchnia to sprawa niemalże rangi państwowej. Jeśli Włosi żywą o czymś dyskutują to rozmawiają albo o piłce nożnej albo o jedzeniu właśnie. Co jedli lub co będą jeść – zawsze jest temat do rozmowy. I chociaż kuchnia włoska znana jest na całym świecie i dorobiła się już swoich odpowiedników w innych krajach, jak np. pizza amerykańska, to ta jedyna, właściwa kultywowana jest we Włoszech z należytą starannością i z niemalże religijnym kultem. Włosi to naród uśmiechnięty, pogodny, zadowolony z życia. Ich słynne la dolce vita znane jest przecież nam wszystkim. Czy można wkurzyć Włocha? Można. O to kilka największych grzechów, jakie możecie popełnić.

1. Zamów cappuccino po kolacji

Muszę się uczciwe przyznać i mnie się zdarzyło. Co prawda nie do kolacji, a do późnego obiadu, ale jednak… Przy okazji popełniłam jeszcze jeden grzech, o którym będzie też za chwilę. Kelner spojrzał na mnie podejrzanie, ale nie skomentował, a kawę przyniósł. No cóż, na swoją obronę mam, że pijam tylko cappuccino i wręcz uwielbiam ten popołudniowy rytuał, czyli kawa + ciastko. Tyle tylko, że we Włoszech cappuccino pija się rano, zazwyczaj w porze drugiego śniadania, najlepiej z cornetto. Jeśli chcecie zatem być jak prawdziwi Włosi najlepiej zamawiać cappuccino do południa, nie później. Teraz już przestrzegam tej zasady!

Mało tego, Włosi najpierw jedzą deser, a dopiero później piją kawę, ale nie cappuccino, a espresso. Podobnie, gdy Włoch prosi baristę o caffè, to jasne jest, że mówi o espresso! Espresso pije się al volo, czyli w biegu. Szybkie trzy łyki kawy, krótka, acz żywa pogawędka i można lecieć dalej! Ostatnio byłam świadkiem, że powoli w Polsce też wprowadzamy ten zwyczaj.

P.S. Muszę przyznać, że Włosi umieją w kawę! Pianka z mleka użyta do cappuccino wszędzie jest perfekcyjna, niczym chmurka. Ja się nie rozpływam nad kawą, nie jestem jakąś ogromną fanką rozpoznającą aromaty kaw, ale rzeczywiście kawa we Włoszech jest pyszna. Nie musiałam nawet dodawać cukru, a w moim przypadku to wiele znaczy.

rzym-cappuccino-włochy-caffeteria

PRO TRAVEL TIPS

Jeśli chcecie wypić kawę jak prawdziwy Włoch, to wypijcie ją przy barze. Zazwyczaj jest to szybkie espresso i żywa dyskusja z baristą. Za pierwszym razem możecie się zdziwić: zamówienie składa się przy kasie, następnie zabiera rachunek i pokazuje go bariście przy ladzie.

Kawa wypita przy ladzie jest także zazwyczaj tańsza, gdyż nie płacimy za coperto przy stoliku. Do tego otrzymujemy niesamowity klimat, który ja osobiście uwielbiam.

Włosi raczej nie piją herbaty, jeśli już to oczywiście zaparzaną w woreczkach. Kilka lat temu byłam bardzo chora i przyjmowałam ogromne ilości tego płynu, zazwyczaj herbata była dwa razy droższa niż cappuccino. Normalna cena była jedynie w McDonald’s.

Nie proś nigdy o latte, bo otrzymasz… ciepłe mleko. Latte to po włosku właśnie mleko. Jeśli masz ochotę na kawę z dużą ilością mleka zamów caffè latte.

Po co do kawy podawana jest szklanka wody? Woda jest po to, aby oczyścić kubki smakowe i nie pić kawy na pusty żołądek. Zazwyczaj jest podawana w zestawie, jeśli jednak kelner zapyta o wodę, a nie chcecie za nią płacić poproście o wodę z kranu – w całych Włoszech jest zdatna do picia.

2. Poproś o pizzę pół na pół

Każdy Włoch Ci powie, że jeden człowiek=jedna pizza! We włoskich pizzeriach jest tylko jedna wielkość pizzy, około 30 cm i dla każdego Włocha jest to jasne, że taka pizza traktowana jest po prostu jako jeden posiłek. Obawiam się także, że nie otrzymacie także bardzo popularnej u nas pizzy łączonej z dwóch smaków. We Włoszech w pizzerii zazwyczaj jest tylko kilka rodzajów pizzy, którą możemy zamówić. No i teraz sobie wyobraźcie jak kilka lat temu zamawiam pizzę pół na pół, dwa talerzy i do tego cappuccino… Aż mi teraz wstyd 🙂

pizza-pantheon-rzym-włochy

3. Zapytaj czy dostaniesz pizzę z ananasem

Mamma mia! Zbrodnia absolutna! Według Włochów powinni za to wsadzać do więzienia 🙂 Od razu przypomina mi się zdjęcie z Mistrzostw w piłce nożnej, wklejam je Wam poniżej. W sumie ja też nie jestem fanką takiego połączenia, u nas w Polsce jest ono dość popularne. Zazwyczaj taka pizza nazywa się hawajska albo z kurczakiem. No ale nie, nie róbcie tego we Włoszech, jeśli nie chcecie ranić serca kelnera i denerwować pizzaiolo.

zdjęcie: https://www.footballacca.tips/pineapple-on-pizza/

4. Poproś o sos czosnkowy do pizzy

Poproszenie o sos czosnkowy do pizzy to zbrodnia numer 2, zaraz po pizzy z ananasem. Nie wolno, nie, nie i jeszcze raz nie! Włosi jedzą pizzę co najwyżej z oliwą i o nią jak najbardziej możesz poprosić. Według nich wszelkiego rodzaju sosy zabijają smak pizzy i w sumie mają w tym sporo racji. Uwielbiam pizzę z dobrej jakości oliwą, bo wtedy rzeczywiście wszystkie składniki są wyczuwalne.

PRO TRAVEL TIP

Podobno po marghericie ich poznacie. Ich, czyli pizzerię. Margherita to pierwsza pizza, która powstała – składa się z drożdżowego ciasta, mozarelli i listków bazylii. A kolory potrawy idealnie odpowiadają kolorom flagi Włoch.

pizza-mergherita-rzym-pantheon-włochy

5. Zapytaj czy w spaghetti alla carbonara jest dodana śmietana

Spaghetti alla carbonara to jedna z moich ulubionych past, jednak w wielu restauracjach w Polsce kucharze popełniają ten błąd – dodają śmietanę do sosu. Prawilna carbonara nie ma w sobie ani grama śmietany, a jej sos powstaje na skutek zmieszania żółtka, sera i… wody z ugotowanego makaronu! To jest właśnie ten sekret idealnie delikatnego sosu.

carbonara-pasta-watykan-rzym-włochy

6. Poproś w restauracji o penne di pomodoro, wymawiając „pene”

No dobrze, to teraz pomówmy o wymowie dań włoskiej kuchni. Wiele błędnych nazw przyjęło się w naszej mowie potocznej. Zapewne nie tak wiele jak Leroy Merlin, gdzie każdy czyta sobie nazwę tego sklepu po swojemu, ale jednak. Zróbmy sobie szybki kurs wymowy bardzo popularnych dań, których na pewno będąc we Włoszech będziecie chcieli spróbować.

Słowniczek wymowy włoskich dań

Espresso – czyt. espresso, nie ekspresso

Machiato – czyt. makkiato, nie macziato

Bruschetta – czyt. brusketta, nie bruszetta

Gnocchi – czyt. niokki, nie gnoczi

Prosciutto – czyt. prosziutto, nie prościutto

Penne – czyt. penne, nie pene

Margherita – czyt. margerita, nie margarita

Funghi – czyt. fungi, nie fundżi

Chianti – czyt. kianti, nie czianti

Trattoria – czyt. tratorija, nie tratoria

Pene w języku włoskim oznacza… penisa. O ile nie prosicie o dania z byłego, nie zamawiajcie „pene” di pomodorro 😀

PRO TRAVEL TIP

Chociaż Włosi uwielbiają sery, to warto wiedzieć, że do dań rybnych czyli np. pasty z owocami morza czy risotto z krewetkami nie posypuje się parmezanem.

makaron-pasta-włochy-rzym

7. Poproś o sztućce do pasty i pizzy

Poproszenie o nóż do pasty raczej nie przysporzy Wam sympatii kelnera. Uwaga! Nie proście także o łyżkę, Włosi tak nie jedzą. Pastę je się tylko widelcem, koniec i kropka 🙂 Zapewne do pizzy otrzymacie komplet sztućców, jeśli chcecie jednak zjeść pizzę jak przystało na Włoch jedzcie ją po prostu rękami. Włoska pizza przechodzi wszystkie testy Magdy Gessler i nie opada, tak więc jest idealna do jedzenia rękami. Słyszeliście kiedyś, że jedzenie rękami lepiej smakuje? Jadłam pizzę w eleganckiej sukience przy Pantheonie rękami. RĘKAMI. I nikt na mnie dziwnie nie patrzył.

pasta-cacioepepe-rzym-włochy

8. Wybierz się na obiad ok. godz 16

Byłam we Włoszech już czterokrotnie i się nauczyłam. Późne śniadanie i obiadokolacja we Włoszech odpadają. O ile jeszcze w bardzo turystycznych miejscach jak Rzym, nie musicie się martwić, że będziecie umierać z głodu, o tyle w mniejszych miejscowościach, nawet turystycznych, no niestety możliwe, że pocałujecie klamkę. Wiedza nabyta przez doświadczenie. Kolację we Włoszech jada się od godziny 19-20, wcześniej, około 17-18 można wybrać się na aperitivo, czyli drink wypijany przed głównym posiłkiem, mający na celu zaostrzyć apetyt. Często podawane są do niego pyszne antipasti, czyli przekąski, jak bruchetta czy oliwki. Jest to inaczej otwarcie posiłku, bardzo popularny zwyczaj wśród Włochów. Często wypija się białe wino, Aperol Spritz albo Prosecco, czyli w to mi graj! Tyle tylko, że tutaj alkohol jest dodatkiem do interesujących rozmów, nie pije się po to, by się upić, drinki są bardzo lekkie.

PRO TRAVEL TIP

Pagare alla romana, czyli płacenie rachunku po włosku oznacza, że każdy zamawia to, na co ma ochotę, a rachunek dzielony jest po równo.

trastevere-aperol-spritz-zatybrze-apperitivo

Włoska kuchnia to ważna sprawa

Włosi uwielbiają wychodzić z domów i biesiadować, dlatego tak wiele zwyczajów jest związanych z jedzeniem w ristorantie czy tratoriach. Życie Włochów podporządkowane jest stałym godzinom spożywania posiłków, coś co dla nas jest fanaberią, dla nich jest świętością. Może się zdarzyć, że Włoch prawdziwie broniący swojej „włoskości” nakrzyczy na Was, ale tak naprawdę będzie po prostu bronił swojej racji mocno gestykulując 🙂 Prawda jest taka, że możecie jeść i pić co chcecie i o której chcecie. Również w Polsce, obcokrajowiec może zamówić i zjeść pierogi z mięsem maczając je w ketchupie i majonezie. Tylko po co?

Jeśli masz ochotę przeczytać, co koniecznie trzeba zjeść w Rzymie sprawdź z moim ostatnim wpisie

tratoria-włochy-rzym

Mogą Ci się także spodobać

1 Comment

zostaw odpowiedź